V Polskie Dyktando w Szkocji i Irlandii Północnej "Gżegżółka"

 

W sobotę 8 marca 2014 roku odbyło się jubileuszowe V Polskie Dyktando w Szkocji i Irlandii Północnej "Gżegżółka".

Do konkursu przystąpiło 81 osób! Większość to uczniowie 11 szkół polskich ze Szkocji i Irlandii Północnej.

W tym roku nasze zaprosznie przyjęły:

Polska Szkoła Sobotnia pod patronatem SPK w Edynburgu
Mała Szkoła Języka Polskiego w Edynburgu
Polska Szkoła im. Czesława Miłosza w Airdrie
Polska Szkoła "Polonik" w Coatbridge
Polska Szkoła w Glasgow
Polska Szkoła Sobotnia w Perth
Polska Szkoła Sobotnia w Ballymenie
PCK im. Fryderyka Chopina w Edynburgu
Polska Szkoła w Fife im. Jana Pawła II
Szkoła Języka Polskiego i Kultury w Perth

W dyktandzie oczywiście wzięli udział reprezentanci Szkoły bez Granic im. Niedźwiedzia Wojtka

16 uczestników z grupy OPEN to dorośli, którzy odpowiedzieli na nasze zaproszenie i zmierzyli się z ortograficznymi demonami z przeszłości :)

Nagrody: Złote Pióra Konsula RP p. Dariusza Adlera oraz czytniki do E-booków, które ufundował sponsor naszego dyktanda, firma England.pl trafiły do laureatów I miejsc w każdej kategorii.

Zwycięzcami zostali:

Gr. I (8 - 10 lat) - Alicja Władysławska z Polskiej Szkoły w Glasgow
Gr. II (11 - 13 lat) - Roksana Goworek ze Szkoły bez Granic im. Niedźwiedzia Wojtka
Gr. OPENEwa Bilka

 

Za zajęcie miejsca II i III nagrody książkowe ufundowane przez polską księgarnię Polbooks w Glasgow oraz MSZ otrzymali:

Gr. I (8 - 10 lat):
II miejsce - Jakub Pijanowski ze Szkoły Języka Polskiego i Kultury w Motherwell
III miejsce - Julia Philipson z Polskiej Szkoły w Fife im. Jana Pawła II

Gr. II (11 - 13 lat):
II miejsce - Alicja Pyzik z PCE im. Fryderyka Chopina w Edynburgu
III miejsce - Natalia Rybicka z PCE im. Fryderyka Chopina w Edynburgu

Gr. OPEN:
II miejsce - Grzegorz Kudła
III miejsce - Katarzyna Motyczyńska

Gratulujemy zwycięzcom naszego dyktanda!

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za podjęcie wyzwania i zapraszamy na kolejną edycję już za rok.

TEKSTY DYKTAND:

 

Bądźmy zawsze mili dla gości

(grupa 8 – 10 lat)

 

Dawno temu w słonecznej, górzystej krainie żyła księżniczka Róża. Mieszkała w wysokiej wieży otoczonej bujnymi krzakami i dzikimi bluszczami. Jej rządy nie należały do najlepszych. Była niesprawiedliwa i okrutna, dlatego służba jej nie lubiła. Często miała zły humor i wtedy była hałaśliwa i złośliwa.

Pewnego dnia na książęcy dwór przybyła wróżka Elżbieta, która słynęła z dobroci i uwielbiała żartować. Ponieważ nie chciała, żeby ją od razu poznano, czarodziejka zmieniła się w zieloną, malutką żabkę.  Gdy księżniczka ją ujrzała, podniosła przerażający wrzask.

Kazała żabkę wrzucić w świeżo przystrzyżony przez ogrodnika żywopłot. Nie był to jednak dobry pomysł. Obrażona wróżka postanowiła ukarać księżniczkę.

Rzuciła ciężkie zaklęcie na niegrzeczną księżniczkę i przemieniła  ją w olbrzymią żmiję. Odtąd Różę możemy spotkać wśród jeżyn, krzaków, robaków i innych dziwnych stworzeń. Spotkanie z nią nie jest jednak przyjemne.

 

Jak współcześnie chłonąć uroki natury

(grupa 11 – 13)

 

W najdłuższy coroczny weekend trzy grupki ekologów z północnej Polski zaczęły z wolna i ostrożnie wchodzić do lasu. Jakże tu było uroczo, ile wokół zieleni, dziwów i harmonii. Ptaki i owady zaczęły od razu darmowy superkoncert. To gżegżółki, czyli kukułki, i dzięcioły stworzyły leśny chór. Na kontrabasie swoje kompozycje rozpoczął brązowy bąk. Dołączyły też inne instrumenty. Na skrzypcach grał didżej świerszcz, a najgłośniej dął w trąbę żółtawy żuczek. Wśród jagód, borówek, mchów i żołędzi żwawo uwijały się mrówki i jaszczurki. W błotkach i rzeczułkach rechotały żaby, a uprzykrzone komary psuły radość płynącą z koncertu. Leśną grę echo niosło aż po kres horyzontu. Na obrzeżach kniei zaszumiała brzoza i jarzębina, zadrżała leszczyna, a kłująca jeżyna przykryła wachlarzem liści okrąglutkie grzyby, po które schylała się przybyła grupka. Z góry na to cudne widowisko zerknął rozłożysty dąb i mruczał historię o królu z dynastii Jagiellonów, który nakazał chronić lasy. Nad borem kołują drapieżnicy: orzeł i jastrząb, i czyhają na nieostrożnego i zziajanego ze strachu zajączka. Lasy są naszym bogactwem, płucami Ziemi, środowiskiem życia wielu organizmów, chronią glebę i źródliska rzek, dlatego rozsądnie z nich korzystajmy i na co dzień strzeżmy ich zasobów.

 

„Czyżby pechowy piątek trzynastego?”

(grupa OPEN)

 

- Dzieńdoberek! – znienacka przerwała Bożenie sen czterdziestopięcioipółletnia, zrzędliwa na co dzień matka, instruktorka zumby. Dziewczyna na hura wstała lewą nogą, z przerażeniem łypnęła na zegarek, który wskazywał półgodzinne opóźnienie. Uświadomiła sobie, że to nie żadne śmichy – chichy! Naprędce ułożyła rozczochrane włosy, przemyła poszarzałą twarz z podkrążonymi nieco przerażonymi oczami. Pomyłkowo chwyciła nawilżający krem hialuronowy, którym wyszczotkowała zęby. Nieco już mniej zaniepokojona udała się do kuchni, spojrzała w kalendarz i od razu pogrążyła się w ponurych myślach: „Przecież to nie piątek trzynastego..” Przestraszyła się nie na żarty. Wypiła haustem ohydny tran z dorsza atlantyckiego, zachłysnąwszy się półsłodką herbatą. W okamgnieniu zbiegała po świeżo umytych schodach, na których pośliznęła się (albo poślizgnęła), wpadając na chuderlawego sąsiada, hipochondryka. Z trudem otworzyła nienaoliwione drzwi.

Spode łba przyglądała się czarnemu jak heban kotu, który jej czmychnął spod nóg. Ni stąd, ni zowąd ochlapał ją wyjeżdżający zza zakrętu pirat drogowy. Wte i wewte kręciła się bezmyślnie, oczekując na autobus, który miał lada chwila nadjechać. Miała dość czyhających niebezpieczeństw! I tylko wewnętrzny głos podpowiadał:

„Bodajbyś zdążyła na kolejną, piątą Gżegżółkę!”

Nie uwierzycie! To dyktando miało być opowieścią o buncie Bożydara Żupańskiego przeciw niecodziennej akcji zahukanego narzeczonego przeokrutnej Hiacynty.

 

aktualności szkoły

 

 

oddział Falkirk

Przypominamy naszym uczniom i rodzicom, że trwają ferie wiosenne.

VIII Polskie Dyktando w Szkocji i Irlandii Płn.

W sobotę 25 lutego w Livingston bawiliśmy się na corocznym Karnawało