III Dyktando

17 marca 2012 roku III Polskie Dyktando w Szkocji i Irlandii Północnej "Gżegżółka" przeszło do historii!!

W tym roku w naszym dyktandzie wzięło udział 37 uczniów z 8 szkół z Edynburga, Glasgow, Motherwell, Aberdeen, Perth i Kirkcaldy.

W tym roku po raz pierwszy zaprosiliśmy do udziału w dyktandzie także wszystkich tych, którzy chcieli sprawdzić swoje ortograficzne umiejętności.
W grupie OPEN wystartowało 15 osób, których nie pytaliśmy ani o wiek, ani o pochodzenie. Z uczniami połączyły dorosłych nerwy i napięcie.

Zwycięzcy tegorocznej edycji dyktanda:

grupa 8 - 10 lat:
"Złote Pióro" Konsula RP Tomasza Trafasa - Alicja Pyzik, Szkoła bez Granic o/ Edynburg
II Jacek Białas, Polska Szkoła w Fife, Kirkcaldy
III Oliwia Sierakowska, Szkoła Języka Polskiego i Kultury w Motherwell

grupa 11-13 lat: 
"Złote Pióro" Konsula RP Tomasza Trafasa - Ola Gulbierz, Szkoła bez Granic o/Livingston
II Karolina Florjańczyk, Polska Szkoła Sobotnia im. J. Korczaka w Glasgow
III Andrzej Mamczura, Szkoła Języka Polskiego i Kultury w Motherwell

grupa OPEN
"Złote Pióro" Konsula RP Tomasza Trafasa - Maria Augustyn
II Anna Malgrab
III Arkadiusz Kilanowski

Wyróżnienia:

grupa 8-10 lat 
Zuzanna Strzałkowska, Polska Szkoła Sobotnia im. J. Korczaka w Glasgow
Oliwer Węgrzynowski, Polska Szkoła Sobotnia im. J. Korczaka w Glasgow

grupa 11-13 lat
Wiktoria Betka, Szkoła Języka Polskiego i Kultury w Motherwell
Paulina Kaim, Szkoła bez Granic o/Livingston
Dominik Meyer, Polska Szkoła Sobotnia im. J. Korczaka w Glasgow
Natalia Rybicka, Polska Szkoła Sobotnia pod patronatem SPK
Alicja Stachura, Szkoła bez Granic o/ Edynburg

Naszymi sponsorami były księgarnie:

POLBOOKS z Glasgow

FONT z Londynu

 

Teksty dyktand:



Grupa 8 - 10 lat

Ptasie obżartuchy

Kiedy Henryk i Grzegorz otrzymali swoje najważniejsze w tym roku zadanie, nie mogli uwierzyć. Cóż mieliby zrobić? Wymyślić sposób, aby ochronić przed ptakami: krukami, szpakami i jaskółkami dojrzewające na drzewach różne owoce. Ogród stał się, można by powiedzieć, miejscem bitwy z różnymi skrzydlatymi żarłokami, które wprost uwielbiają pachnące i słodkie owoce. W tym przeróżne śliwki i gruszki. Grzegorz natychmiast wpadł na pomysł, żeby wykorzystać puste puszki, których mnóstwo leżało na strychu. Należało po prostu przywiązać je do gałązek drzew i czekać na wietrzyk albo wichurę. Każdy najmniejszy nawet podmuch na pewno poruszy puszki a ich brzęk być może przestraszy i przegna intruzów. Jeśli jednak latające łasuchy nie przestraszą się hałasu już za pierwszym razem, nie będzie dobrze. Nie będzie można zebrać nawet dwóch kilogramów owoców na dżem i przepyszną konfiturę. Życzmy Grzegorzowi, by jego pomysł nie zawiódł.

Grupa 11 - 13 lat

Być albo nie być rycerzem

Rycerzy od najdawniejszych czasów cechowało nie tylko bohaterstwo, lecz również przywiązanie do najchlubniejszych tradycji swego kraju a przede wszystkim życie według zasad kodeksu honorowego. Nie od dzisiaj wiemy, że polscy rycerze spod Grunwaldu za przykład stawiali sobie mężnego Zawiszę Czarnego, jego niezwykłe męstwo, nadludzką siłę, hart ducha a także techniczne umiejętności. Rycerz mógł je wykorzystywać w walce z najpotężniejszym i niepokonanym przeciwnikiem. Spróbujmy znaleźć odpowiedź na niełatwe pytanie, czy dzisiaj żyją wciąż prawdziwi rycerze? Tacy w zbroi, z rumakiem i potężnym, niezwykle ciężkim mieczem na pewno nie. Ale można by z pewnością znaleźć mnóstwo osób, które nie wątpią, że prawdomówność i nieuleganie słabościom czy tchórzostwu są wciąż pożądanymi cechami. Nie bójmy się dążyć do wzoru współczesnego rycerza! Z pewnością nic na tym nie stracimy, stawszy się nimi na co dzień.

Grupa OPEN

Niewątpliwe uroki wyjątkowości języka polskiego

Smukły i prędki chart pędził pełen hartu ducha do chatki swojej nie najłagodniejszej opiekunki. Młody, świeżo upieczony żołnierz w hełmie i pełnym rynsztunku przejeżdżał granicę Chełma w Lubelskiem czy Chełmna w województwie kujawsko – pomorskim. Podążał wraz ze swoimi współkolegami i poczuł drżenie w każdej najdrobniejszej komóreczce swojego jestestwa. Hoży opiekunowie krzątali się po hali, w której leżeli chorzy na nie najcięższą postać malarii podróżnicy po afrykańskich bezdrożach. Ruszże w końcu swój bagaż – pohukiwał jak co dzień niemłody wojażer, nie zważając na absolutny brak posłuchu wśród współpodróżnych. Z krzaków bukszpanu przyciętych w oryginalne kształty słychać było krzyki kszyka. No i oczywiście gżegżółki. Czy można by kogoś nie przekonać, iż język polski należy do najłatwiejszych i najregularniejszych języków Europy i świata?

aktualności szkoły

 

 

oddział Falkirk

Przypominamy naszym uczniom i rodzicom, że trwają ferie wiosenne.

VIII Polskie Dyktando w Szkocji i Irlandii Płn.

W sobotę 25 lutego w Livingston bawiliśmy się na corocznym Karnawało